Lucian päivä, czyli Dzień Świętej Łucji.

W Polsce za oknami może jeszcze śniegu nie mamy (i pewnie długo jeszcze mieć go nie będziemy), lecz świąteczny klimat utrzymuje się u nas już od dłuższego czasu, dlatego uznaliśmy, że w tym bożonarodzeniowym szaleństwie wypadałoby wspomnieć coś o święcie, które w Finlandii i Szwecji cieszy się ogromną popularnością, a które w Polsce jest raczej nieznane.


Mowa oczywiście o Dniu Świętej Łucji (z fińskiego Lucian päivä), które do samej Szwecji przywędrowało z Włoch, przez Niemcy, przyjmując się przy okazji również w Finlandii.
Naturalnie nasuwać się będzie pytanie – czym w takim razie Dzień Świętej Łucji jest, z czym się to je, kim była święta Łucja jak i również, co pewnie najważniejsze, kiedy się owe święto obchodzi i jakie są związane z tym świętem zwyczaje?

Święta Łucja, Francesco del Cossa

Zacznijmy więc od najważniejszego.
Dzień Świętej Łucji obchodzony jest 13 grudnia – w najkrótszym dniu roku i jednocześnie w dniu, w którym zaczyna się tradycyjny adwent.
Jest to również dzień śmierci świętej, którą datuje się na 13 grudnia, ok. 304 roku, o której dowiemy się nieco więcej w dalszej części wpisu.

Kim jednak święta Łucja była, nim zasiliła szeregi świętych kościoła rzymskokatolickiego i prawosławnego?
Według legendy dziewczyna pochodziła z Syrakuz, z niezwykle zamożnej i szanowanej rodziny, zaś wyróżniającą ją cechą były jej piękne oczy. Miała również równie bogatego narzeczonego i chciałoby się rzec, że życie nie mogłoby być piękniejsze – życie Łucji obróciło się o 360 stopni w chwili, kiedy jej matka podupadła na zdrowiu i zachorowała. Dziewczyna wraz z rodzicami udała się w podróż do Katanii, aby tam modlić się o zdrowie mamy u grobu świętej Agaty. Tam też usłyszała w głowie głos, który obiecał jej cud, ale też męczeńską śmierć. Kiedy więc matka Łucji odzyskała zdrowie, dziewczyna postanowiła zmienić swoje życie: zerwała zaręczyny, ślubowała dziewictwo, zaś swój majątek rozdała biednym. Jak się można spodziewać jej narzeczony nie był zachwycony zmianą decyzji dziewczyny, dlatego zaczął dociekać powodów zerwania zaręczyn, a kiedy poznał już pobudki, jakim kierowała się Łucja, postanowił… donieść na nią sędziemu, wierząc, że wizja tortur za wyznanie (rok 304 to czas prześladowań chrześcijan) odwiedzie ją od podjętej decyzji. Dziewczyna nie wyrzekła się jednak swej wiary, na co karą miało być umieszczenie jej w domu publicznym i zmuszenie jej do prostytucji.
Według legendy Łucja wykuła sobie oczy, aby nikt nie chciał jej pohańbić (według innej wersji legendy miała również poprosić o to swoich strażników, ponieważ widziała, że urzeczeni są jej urokiem). Dążenie do zawiezienia dziewczyny do domu publicznego to również seria nieudanych prób – woły ciągnące wóz, na którym Łucja siedziała, nie chciały ruszyć, a żołnierze w jej otoczeniu tracili możliwość ruchu. Kiedy więc zdecydowano, aby spalić ją na stosie i tu wystąpił pewien problem – ogień nie krzywdził dziewczyny. Również kiedy przerażony żołnierz uderzył ją mieczem w gardło Łucja nie zmarła. Nastąpiło to dopiero wtedy, kiedy dopuszczono do niej księdza z komunią. W ten sposób dziewczyna nie złamała swoich ślubów i stała się świętą, a 13 grudnia stał się w wielu krajach świętem.

Jak świętuje się jednak Dzień Świętej Łucji w Finlandii?
Szczególnie popularnym sposobem na uczczenie tego dnia są organizowane w Finlandii 13 grudnia wędrujące po ulicach, śpiewające pieśni pochody ze świecami. Na czele każdej z takich procesji idzie ubrana na biało młoda dziewczyna („Święta Łucja”), której głowę zdobi wianek ze świec. Obrzęd ten wziął się podobno z jednej z wersji życiorysu świętej, według którego św. Łucja miała dostarczać posiłki ukrywającym się w katakumbach chrześcijanom, drogę do nich oświetlając sobie świecami wplecionymi w wianek.

Pochód w Dzień św. Łucji

Szczególnie widowiskowy pochód w dniu tego święta organizowany jest o szóstej wieczorem. Zaczyna się on przy katedrze w Helsinkach i ciągnie się aż do Finlandia Talo, gdzie następuje koronacja.
A prezentuje się on w ten sposób:

Dzień Świętej Łucji obchodzony jest jednak również w zaciszu domowym. Według tradycji najstarsza córka w rodzinie zakłada białą sukienkę i z zapalonymi świeczkami budzi domowników, zapraszając ich na śniadanie i podając kawę, czerwone grzane wino (glögg) i szafranowe bułeczki zwane Lussekatter. W czasie tego święta śpiewa się również tradycyjną, włoską piosenkę Sankta Lucia (fińska wersja Pyhä Lucia).

Dzień Świętej Łucji nie może obejść się jednak bez wcześniej wspomnianych już szafranowych bułeczek Lussekatter, dlatego postanowiłam zakończyć ten wpis paroma zdjęciami tych niepozornych pyszności.


A dla tych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w pieczeniu, umieszczamy również przepis. 🙂

Składniki (na 12-13 sztuk):

  • 0,25g szafranu (nitek lub proszku)
  • 200ml letniego mleka
  • 25g drożdży
  • 450g mąki
  • 1 jajko
  • 50g rozpuszczonego, ostudzonego masła
  • 5 łyżek cukru
  • szczypta soli
  • jajko do posmarowania bułeczek

Sposób przygotowania:

  1. Szafran utrzyj w moździerzu, chyba, że masz w proszku (taki przywiozłam z Grecji, pakowany w pojedyncze torebeczki o wadze 0,25g), to ten krok możesz pominąć.
  2. W mleku rozpuść drożdże, szafran, 1 łyżkę cukru i 1 łyżkę mąki. Zostaw zaczyn do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
  3. Dodaj pozostałe składniki i wyrób ciasto przez ok. 6-10 minut (można mikserem, hakiem do wyrabiania ciasta). Ciasto powinno mieć jednolitą konsystencję, być miękkie, lekko lepkie. Nie dosypujcie więcej mąki, bo bułeczki będą suche.
  4. Zostaw ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.
  5. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  6. Ciasto podziel na 12 części. Z każdej formuj wałek i zawijaj bułeczki w kształt ciast ciasnej litery „s”. Możesz powtykać rodzynki lub żurawinę (z braku takowych użyłam jagód goji). Zostaw do wyrośnięcia na ok.30 minut.
  7. Wierzch bułeczek posmaruj rozbełtanym jajkiem.
  8. Piecz szafranowe bułeczki w 200 stopniach przez ok. 10-12 minut.
  9. Szafranowe bułeczki wystudź na kratce i jedz jeszcze lekko ciepłe.

Przepis zaczerpnięty ze strony Kuchnia w formie.

Sara